Restauracja zmienia menu regularnie, a każda zmiana oznaczała godzinę przepisywania pozycji na stronę. Pokazujemy, jak AI zamienia zdjęcie kartki w gotowe menu.

Wiele restauracji pisze menu ręcznie: na tablicy, na kartce, w zeszycie szefa kuchni. To naturalne, bo menu zmienia się razem z dostawami i sezonem. Problem pojawia się wtedy, gdy to samo menu trzeba pokazać na stronie internetowej.
W restauracji, dla której przygotowaliśmy to wdrożenie, każda zmiana menu oznaczała około godziny przepisywania wszystkich pozycji. Dziś zajmuje to około dwóch minut.
Przepisanie menu wydaje się proste, ale w praktyce składa się z kilku żmudnych kroków:
odczytanie odręcznych nazw dań i cen,
przepisanie ich do systemu strony bez literówek,
zachowanie podziału na kategorie (przystawki, dania główne, desery),
sformatowanie całości tak, żeby dobrze wyglądała na telefonie.
Do tego dochodzi sprawdzanie, czy żadna pozycja nie wypadła i czy ceny się zgadzają. Godzina na każdą zmianę szybko się sumuje, zwłaszcza gdy menu zmienia się często.
Zdjęcie menu. Ktoś z obsługi robi zdjęcie odręcznie napisanego menu i przesyła je do systemu.
Odczytanie pozycji. System rozpoznaje nazwy dań, opisy i ceny, także z odręcznego pisma.
Formatowanie. Pozycje trafiają do właściwych kategorii i układają się w spójny format strony.
Podgląd i publikacja. Restauracja widzi gotowe menu przed publikacją i może poprawić pojedyncze pozycje.
Krok czwarty jest celowy. Odręczne pismo bywa nieczytelne, a błędna cena na stronie to realny problem z klientem. Dlatego system nie publikuje niczego bez podglądu.
Według szacunków restauracji przepisanie menu zajmowało wcześniej około godziny. Teraz cała operacja, łącznie ze sprawdzeniem podglądu, to około dwóch minut.
Druga korzyść jest mniej widoczna, ale równie ważna: menu na stronie jest aktualne. Kiedy aktualizacja zajmuje godzinę, łatwo ją odłożyć. Kiedy zajmuje dwie minuty, robi się ją od razu.
Podobne wdrożenie sprawdzi się wszędzie tam, gdzie treść powstaje na papierze, a musi trafić na stronę:
restauracje, bary i kawiarnie z menu dnia lub sezonowym,
piekarnie i cukiernie z codzienną ofertą,
firmy, które regularnie publikują cenniki lub listy produktów z papierowych notatek.
Jeśli Twoje menu i tak powstaje w programie komputerowym, prostsza będzie zwykła automatyzacja, bez rozpoznawania pisma. Różnicę opisujemy na stronie Automatyzacja procesów.
To małe wdrożenie dobrze pokazuje, gdzie AI daje największy zwrot: w zadaniach, które są proste, ale żmudne i powtarzalne. Restauracja nie zmieniła sposobu pracy kuchni, zmieniło się tylko to, ile czasu kosztuje pokazanie efektu tej pracy w internecie.
Więcej przykładów i zasad, którymi się kierujemy, znajdziesz na stronie Wdrożenia AI. Masz podobny proces? Napisz do nas.
Skontaktuj się z nami i porozmawiajmy o Twoim projekcie
Skontaktuj się z nami